Chińska rywalizacja geoekonomiczna

Historia zatacza koło. W minionym stuleciu wszyscy obserwowali i mówili o wszechobecnej ekspansji imperium amerykańskiego. Dzisiaj obserwujemy ekspansję imperium Chińskiego, które ze względu na masę swojego kapitału nie może już dłużej pozostawać w cieniu.

economia-mundialNie bez przyczyny przytaczamy przykład dwóch obecnie rywalizujących potęg, gdyż podstawą ich dominacji wywodzą się ze wspólnego modelu. Zarówno USA i Państwo Środka zaczynały jako kraje biedne, w których nie było kapitału. Jednak nie było również ograniczeń co spowodowało nagromadzenie się ogromnej ilości kapitału, powszechna stałą się obecność klasy średniej, licznej i wpływającej na cele i politykę państową.

Co z tych przecież potwierdzających się przykładów możemy wyciągnąć my Polacy?

Jak mawiał Milton Friedman „Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska.” Dzięki mechanizmowi pozwalającemu mnożyć się kapitałowi wewnątrz kraju, bogactwo osiągnęło tak wysoki poziom, że obecnie najbardziej kuszący obszar do ekspansji dla Chińskiego kapitału jest… ekspansja zagraniczna.

Kolejną „ofiarą” inwestycji Państwa Środka padł sektor energetyki, szczególnie niskoemisyjnej.
Przykładowo Chiny interesują się magazynowaniem energii, do których niezbędne są pierwiastki metali rzadkich. Obecnie kontrolują oni większość ich wydobycia oraz przetwarzania. Jest to proces nieuchronny. To naturalne i niezbędne, że przedsiębiorcy prowadzący swoje biznesy dotychczas w krajach „zachodu”, przenoszą swoje działalności na mniej opodatkowany grunt co przynosi im większe zyski inaczej sami padają „ofiarą” wykupu.

Jedynym sposobem ochrony własnego kapitału i miejsc pracy jest spowodowanie aby miał on przewagę nad kapitałem Chińskim, Niemiecki, Amerykańskim czy jakimkolwiek innym. Dlatego gorąco popieramy wszelkie inicjatywy mające na celu wzmocnienie pozycji polskich pracowników i przedsiębiorców. A w historii mieliśmy przykładów wiele. Chiny są po prostu kolejnym z nich.