Chwiejący się system „Pax Americana”

Koniec II wojny światowej był znaczącym przetasowaniem sił na świecie. Wielka Brytania musiała odpuścić pozycję światowego hegemona, Niemcy podupadły, zachodnia Europa była wyniszczona wojną, Rosja radziecka powstała z politycznego niebytu, Chiny były rozbite w wyniku trwającej wojny domowej, Japonia została złamana. De facto jedynie Stany Zjednoczone nie poniosły znaczących strat, a wręcz rozbudziły swoją gospodarkę.

Mając ogromny potencjał Stany Zjednoczone postanowiły z tego skorzystać ustanawiając „Pax Americana” (na wzór „Pax Romana” ze starożytności), czyli okresu pokoju, który gwarantowała Ameryka i jej głównie sprzyjała w oparciu o dolara, Bretton Woods, Bank Światowy, MFW i inne instytucje międzynarodowe.

Utrzymywanie kontroli nad handlem międzynarodowym jest przedsięwzięciem kosztownym, gdyż wymaga utrzymania marynarki wojennej strzegącej szlaków wodnych, stabilizowania równowagi w różnych regionach świat (czyt. udział w konfliktach) itd.

Reglamentując dostęp do stworzonego systemu, USA uzyskiwały sowite alimenty; od pewnego czasu jednak, układ ten zaczął bardziej sprzyjać takim gospodarkom jak Chińska Republika Ludowa czy Niemcy niż samym Stanom. USA dalej ponoszą koszty stabilizacji systemu, a państwa producenci-eksporterzy, korzystając z ochrony bez wkładu własnego, bogacą się, zagrażając hegemonowi.

„Pax Americana” się chwieje, gdyż istnieją kraje, które gospodarczo i militarnie zaczynają dorównywać Stanom Zjednoczonym, a przez to podważają ich pozycję.