Czy czujemy się bezpiecznie w Unii Europejskiej?

Z całym przekonaniem można powiedzieć „jeszcze tak” było to możliwe dzięki stanowczemu veto PiS, które odrzuciło absurdalne niemieckie wymaganie dotyczące przymusowej relokacji imigrantów. W kuluarach można nawet usłyszeć, że „wy Polacy potraficie powiedzieć NIE silniejszemu partnerowi”, wypowiedziane z szacunkiem i uznaniem.
Wróćmy do „jeszcze tak” w tych nieprzewidywalnych czasach, krajom europejskim brak wizji ochrony bezpieczeństwa i suwerenności ich krajów, głównie w środkowej i wschodniej Europie.

Na to malejące poczucie bezpieczeństwa może wpływać kilka ważnych czynników:
1) Wycofanie zainteresowania USA z Europy osłabiające NATO
2) Konflikt na Ukrainie i słusznie podważana okupacja Krymu
3) Napływ imigrantów i polityczny szantaż Erdogana

Reagując na problem Ministrowie spraw zagranicznych 14 państw należących do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) podpisali w piątek w Berlinie specjalną deklarację, która właśnie porusza kwestie systemu bezpieczeństwa w Europie, która przez te długie lata gwarantowała integralność terytorialna, suwerenność i swobodny wybór sojuszy.

O ile te obawy są słuszne i cieszy nas to, że elity polityczne innych krajów wyraźnie to teraz sygnalizują, brakuje jednak solidnej wizji a radykalne rozwiązania tylko uruchomią niebezpieczną spiralę agresji i dalszej niepewności.

Na wstępie warto zaznaczyć, że współpraca europejska była gwarantem siły i stabilności w Europie i należy do niej wrócić, ale na zasadach federacyjnych z priorytetem wzajemnego bezpieczeństwa militarnego. Należy przedefiniować koncepcje i funkcjonowanie NATO, wypracować wspólne stanowisko w sprawie Ukrainy lub wesprzeć wschodnią flankę zapobiegając wszelkim potencjalnym prowokacjom.

Polska zaś, która znajduje się w pozycji newralgicznej powinna szukać sojuszników u naszych sąsiadów, którzy dzielą podobny los i są skłoni zrozumieć nasze racje i obawy. Wspólny głos bloku wschodniego powinien wpłynąć na naszych niepewnych i w pewnej mierze ignorujących problemy w tej części Europy.