Czy Polskę stać na „Polski cud gospodarczy”?

W dzisiejszym świecie gdzie media bombardują nas ogromnymi ilościami informacji, dotyczących wyborów, kryzysu imigracyjnego, zapaści ekonomicznej oraz wszelakich tragedii osobistych ciężko ze spokojem podejść do wielu spraw.

Jako pierwszą omówmy kwestię płacenia podatków. Wszyscy wiemy, że podatki należy płacić jeśli chcemy wspólnie utrzymywać pewien organizm państwowy. Bez nich jego utrzymanie jest niemożliwe. Pozostaje zatem pytanie jakie powinny być te podatki? A pytaniem budzącym największe emocje jest: „jaka powinna być ich wysokość” ? Wielokrotnie mówiliśmy, że wysokość podatków jest uzależniona od wielkości budżetu ale nie o tym dzisiaj.

Wysokie czy niskie?

indeksPrzykładowo wicepremier Morawiecki przekonuje nas, że w Polsce podatki są niskie oraz śmiało stwierdza że niskie podatki i swoboda prowadzenia biznesu nie funkcjonują. Zdaniem Pana Morawieckiego, takie rozwiązanie po prostu się nie sprawdziło. Wicepremier ma prawo tak uważać. Oczywiście kieruje nim szczere przekonanie, a nie nagłą potrzeba sfinansowania niższego wieku emerytalnego, programu 500+ oraz innych wydatków państwowych.

Z drugiej strony instytucje takie jak Polskie Centrum Imienia Adama Smitha dowodzi, że im podatki są niższe tym ludzie chętniej zakładają firmy i chcą „robić biznes” w danym kraju, co przeciwdziała bezrobociu. Bo skoro takim samym nakładem pracy można mieć więcej pieniędzy to dlaczego nie?

Większość z nas słyszała w szkole choćby „Planie Marshalla”. Zapewne kojarzy się nam dzisiaj jako główny czynnik, który zbudował dzisiejszą potęgę Niemiec. Nic bardziej mylnego. Tak zwany „Niemiecki cud gospodarczy” (Wirtschaftswunder) nie jest zasługą Planu Marshalla, gdyż wartość środków dostarczonych dzięki temu projektowi nie przekroczyła 5% ówczesnego dochodu narodowego Niemiec.vw-kafer-1955_1

Zatem co napędzało „cud gospodarczy”?

W roku 1948 niedługo po przegranej przez Niemcy wojnie, ówczesny minister finansów Ludwig Erhard zaczął realizować swój plan na reformy w kraju. Opierał się on na:

  • Reformie pieniężnej, likwidującej inflację poprzez redukcję podaży pieniądza o 93%
  • Uwolnienie cen, służące wyprowadzeniu gospodarki z recesji
  • Reformie podatkowej opartej na drastycznej obniżce podatków i zmniejszeniu biurokracji.

Jaki był efekt owych zmian dla gospodarki niemieckiej? Zmiana nastrojów w kraju, powolna likwidacja ubóstwa, ogromny wzrost produkcji przemysłowej (50% w przeciągu 6 miesięcy).W ten sposób kraj, który przegrał wojnę w 5 lat przegonił zwycięską Wielką Brytanię.

Posłuchamy rady wicepremiera czy profesjonalnej instytucji Adama Smitha popartej sprawdzonymi przykładami i zrealizujemy swój „Polski cud gospodarczy”?

Więcej o reformach Erharda:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=18824