Czym tak naprawdę jest dobroczynność?

W ostatnią niedzielę miał miejsce kolejny finał WOŚP, który jak co roku wzbudza emocje i przypomina o sztucznym , odwiecznym konflikcie Caritas i WOŚP. Uważamy że artykułów tego typu przeczytaliście już masę (sami jeden napisaliśmy), postanowiliśmy podejść do problemu z innej, bardzo interesującej strony.

Czym tak naprawdę jest dobroczynność?

RANO_GOT_Uwazaj_kogo_5548741W pierwszej chwili prawdopodobnie kojarzy się nam z hojnością i jakąś formą jałmużny, danej panu proszącemu o 5 zł bądź jakąkolwiek inną daniną. Wiele państw świata idzie o krok dalej próbując upaństwowić dobroczynność w formie zasiłków dla nie pracujących, biednych i wielu innych grup społecznych. Tu pojawia się pytanie: Czy dobroczynność to danie komuś czegoś za darmo? Jedni z nas mówią, że jest to jedyne i rozwojowo wyższe rozwiązanie, podnoszą je nawet do rangi humanizmu. Są ludzie mający odmienne zdanie jak Ks. Jacek Stryczek, który w niesamowicie kontrowersyjnym kazaniu powiedział że po latach posługi dochodzi do wniosku, że istnieje lepszy sposób pomocy ubogim i potrzebującym niż jałmużna. Dostrzega on wyższość „inspirowania” nad „dawaniem”. Można to zgrabnie zawrzeć w przysłowiu o podarowaniu biedakowi ryby bądź wędki. Brzmi idealistycznie i obco.

Są jednak miejsca na świecie, w których taki model funkcjonuje. Posłużymy się do tego przykładem znajomego załatwiającego interesy w Państwie Środka. Opowiedział nam on kiedyś o legendarnej Chińskiej „misce ryży”. U nas jest to postrzegane jako synonim pracy za niewolniczą stawkę. Jak jest jednak u źródła? W Chinach istnieje tradycja, w której za niemoralne uznaje się dać komuś wynagrodzenie bez wykonanej pracy. Dlaczego? Ponieważ 6f2dc-pomoc_receuważają to za wysoce demoralizujące i zachęcające do niestarania się. Jak wyglada realizacja w praktyce? Gdy odpowiednik naszego „pana od 5 zł” zbliża się do obywatela Chińskiego nie prosi o 5zł ale raczej czy: „mogę przenieść Panu/Pani torbę z zakupami ?”. Jest to na tyle oczywista sytuacja że zgadzający się na propozycję wie, że osoba prosi o jałmużnę, ale dostanie ją tylko w odpowiedzi na najmniejszy wysiłek. Ale nie zerowy.

Które rozwiązanie wydaje się rozsądniejsze? Czym jest dobroczynność? Dla każdego czym innym, każdy realizuje ją na swój sposób i powinna ona zależeć tylko i wyłącznie od sumienia i dobrej woli. Nie powinien być on do niej zmuszany, gdyż jest to niemoralne. Ponieważ dobroczynność powinna wypływać z nas a nie z przymusu.