Facebook – imigranci – Niemcy – Cenzura

Mamy nadzieję, że spędziliście święta rodzinnie w spokoju i radości. Niestety okres ten, o ile szczęśliwy i przyjemny, nie jest wieczny.

1444645619_9285Docierają do nas efekty rozmów rządu niemieckiego z władzami Facebooka w Berlinie, z 14 września bieżącego roku. Sprawa dotyczy tzw. „Hejtu” w niemieckiej sferze internetowej, dotyczącej napływowi uchodźców. W opinii rządu i samej Pani Kanclerz jest to niebezpiecznie narastający problem, który, nie zna granic oraz może zagrozić bezpieczeństwu wewnętrznemu.

Wedle Reuters działacze partii SPD odbierają tysiące mailami z wyzwiskami, telefoniczne pogróżki i zapowiedzi podłożenia bomb w siedzibach partii. Wszystko po tym, jak przewodniczący SPD i wicekanclerz RFN Sigmar Gabriel publicznie potępił uczestników aktów przemocy wobec uchodźców w mieście Heidenau.. Angela Merkel prosiła Facebooka o „zrobienie czegoś więcej” w sprawie lawiny nienawistnych komentarzy w stosunku do imigrantów. Heiko Mass, Minister Sprawiedliwości Niemiec oznajmił po spotkaniu z przedstawicielami Facebooka, że serwis zgodził się na projekt identyfikowania niewygodnych wpisów dotyczących imigrantów i usuwania ich. Sam Mark Zuckerberg (założyciel facebooka) powiedział, że dla nienawiści w komentarzach nie ma miejsca w naszej (w domyśle facebookowej) społeczności miejsca. Dodatkowo podkreślił, że dotychczas władze facebooka za mało się angażowały w Niemczech i to się powinno wkrótce zmienić.

Naszym zdaniem jest to niebezpieczny precedens ingerencji w wolność internetu oraz prywatnych firm, mający na celu popieranie polityki danego mark-zuckerberg-facebookrządu w sprawie przyjmowania imigrantów, co de facto jest sprawą wewnętrznego kraju. Internet znany jest ze swej lekko chaotycznej, acz niecenzurowanej treści oraz autentycznych reakcji, które mają okazję i miejsce by wybrzmieć. Dla rządów nastawionych na kontrolowanie obywateli, medium to jest niebezpieczeństwem, gdyż nie podlega cenzurze i wymywa się standardowym schematom postępowania.

Nie wolno jednak zapominać, że internet to mimo wszystko ludzie. Nie zawsze pokorni, nie zawsze poważni, nie zawsze świadomi, ale mający prawo do wolności, która objawia się w aktywności w social media. Warto powoli uczyć się rozmowy z internautami, którzy coraz bardziej kreują i wpływają na naszą rzeczywistość. Internet zmienił oblicze mediów nieodwracalnie.