Inwestycje jako źródło siły

Po raz pierwszy w historii w 2015 r. chińskie inwestycje w USA przekroczyły 15 mld dolarów i były większe niż amerykańskie w Chinach – poinformowała firma analityczna Rhodium Group.

chiny-zwieksza-inwestycje-w-ameryce-lacinskiej_image280x141Zacznijmy od analizy sytuacji. Warto docenić elity polityczne pracujące w Pekinie, które rozwój swojego kraju opierają, nie na elementach wojny, ale inwestycjach na świecie. Patrząc na ich rosnące potrzeby poszerzania rynków zbytu, jest ważniejsze od stricte dominacji militarnej. Nie oznacza to, że jedno nie prowadzi do drugiego. Historia Chin była pełna wzlotów i upadków w ostatnich 70 latach. Jest do nauka z słabego, skłóconego i zniszczonego kraju, podźwignęli się do roli pretendującego lidera światowego.

Według nas sukces chińskich elit opiera się na ich mądrości. Ale czym jest ta „mądrość” ?

Mądrość polega na umiejętnym wykorzystywaniu wiedzy. Prezydent Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping wie o tym, że wszystkie państwa dążą do „pulsujących źródeł siły” i takim źródłem uczynił swój kraj.

Na to czy państwo pulsuje siłą wpływają głównie 2 czynniki:

  • położenie geopolityczne
  • siła gospodarki i kapitał

Sukces definiować możemy jako umiejętność wykorzystania geopolityki, położenia umożliwiającego handel morski i maksymalne wzmocnienie gospodarki, poprzez stworzenie warunków do powstania własnych rodzimych przedsiębiorstw. Gdy zgromadzony kapitał osiągną masę krytyczną obywatele chińscy… zaczęli wykupować swoich wcześniejszych inwestorów, głównie z USA, przejmując kontrolę nad sytuacją gospodarczą i budując swoje, wspomniane w tytule, źródło siły.

Jaka płynie z tego nauka dla Polski?pieniadze_zloty_sto_100_wp450

Jak się przyjrzymy to mamy z „Państwem Środka” wiele wspólnego: położenie geograficzne mogące być jednocześnie błogosławieństwem jak i klątwą oraz pracowitych obywateli, którzy tylko wyczekują okazji aby się dorobić ponieważ zdecydowanie mają do tego ambicje.

Nasza historia również pełna jest tragedii, zniszczenia, skłócenia i wojen. Dotychczasowe podejście Polaków ma znamiona akceptacji słabej i bezradnej pozycji wobec innych krajów. W naszym przekonaniu jest to błędne podejście, tym bardziej, że sytuacja na świecie i w Europie się zmienia. A w takich momentach najlepiej o zmianę statusu quo na lepszy niż dotychczas. Czerpmy z przykładów sukcesu i dążmy do tego, by inwestycje Polaków były naszym źródłem siły!