Kurs na autorytaryzm

Znana nam jest pewna myśl, że trudne czasy tworzą silnych ludzi albo jednostki, które prowadzą tychże ludzi. Mimo iż żyjemy w najlepszych czasach w historii – z pespektywy społeczeństw zachodnich – to czasy dobrobytu stają się coraz bardziej zagrożone.

Dotychczasowe demokracje liberalne są pod ostrzałem surowej krytyki w związku z pogłębiającymi się kryzysami i zauważalną dekandencją, zaś kraje w innej części świata konsolidują władzę w rękach jednostek przygotowując się na nowe historyczne rozdanie.

„Wiatr zmian” to pewna tendencja, która zauważalnie zmieni kierunki losów świata. Prezydentura Trumpa, wygrane wybory przez Władimira Putina, zmiana ustroju chińskiego przez Xi Jinpinga, silne rządy Orbana, zamach stanu przez Erdogana to sygnały, że świat będzie się opierał na silnych jednostkach.

Świadomi historii wiemy do jakich decyzji i konsekwencji mogą doprowadzić rządy jednostek z niemalże nieograniczoną władzą, jednak czasy niepewności pchają bezradnych ludzi w ręce tych, co mają wizję, pomysł i dość odwagi do podejmowania trudnych decyzji.

Miejmy nadzieję, że jednostki te nie pchnął całych narodów w jeszcze trudniejsze czasy z powodu ich niezaspokojnych ambicji.