Najlepsza Warszawa to ta bez partii

W ostatni piątek odbyła się „Debata Warszawska”, gdzie AŻ 14 kandydatów na stanowisko prezydenta stołecznego miasta Warszawy.

Warto podkreslić, że była to jedna z najlepiej uporządkowanych debat, gdzie każdy dostał równe szanse i przestrzegano jasnych zasad kulturalnej wypowiedzi. Był to też rzadki moment, gdzie 3 największe telewizje ze sobą tak zgodnie i mądrze współpracowały.

Wnioski po tym wydarzeniu nie są jednak optymistyczne. Zdecydowana większość kandydatów korzystała, by promować siebie, swoją ideologię bądź partię polityczną, bez specjalnego zainteresowania samą Warszawą.

Zdając sobie sprawę, że stolica ma specjalne znaczenie w polskiej polityce, główne partie skupiają wielkie siły na tym, by to właśnie ich kandydat tam rządził i poniekąd pomagał ich ugrupowaniu w dalszej walce politycznej.

Dla dobra Polski Warszawa powinna mieć prezydenta z poza partii, najlepiej kogoś znającego realne problemy stolicy. Osoba taka będzie balansowała szkodliwe wpływy dwóch największych buldogów sceny politycznej. Naszym zdaniem są to komitety – Bezpartyjnych samorządowców (Sławomir Antonik)- Wygra Warszawa (Jan Śpiewak) – Miasto Jest Nasze – Ruchy Miejskie (Justyna Glusman)

Próba zagarnianie wszelkiej władzy przez partie polityczne i przez to wielka niechęć do działań kompromisowych doprowadziła nas właśnie do wojny polsko-polskiej.