Pijar podstawą rządzenia

By rządzić, trzeba władzę wygrać lub wywalczyć. Na szczęście ta polityczna walka nie toczy na zasadach regularnej walki zbrojnej, ale przy urnach wyborczych. Z naszej – ludzkiej – perspektywy jest to o wiele bezpieczniejsza forma wymiany rządzących.

Taka zmiana uzyskiwania władzy (w aktualnym demokratycznym systemie) niesie za sobą konieczność zastosowania innych narzędzi do tego potrzebnych. Pijar – bądź nazywając to inaczej – skuteczny marketing jest najskuteczniejszą drogą do zdobycia władzy rękami obywateli.

Choć brzmi to zadziwiająco prosto, prostym nie jest. Wymagane jest zbudowanie całościowej narracji dla gospodarki. Społeczeństwa czy stosunków międzynarodowych wraz z ich umiejętną atrakcyjną prezentacją. W czasach natłoku informacji musi się to wybijać jakością i autentycznym przekazem emocjonalnym.

W wyniku tych zmian widzimy wiele takich kampanii “żeby żyło nam się lepiej, wszystkim” (PO) “Polska w budowie” (PO) “Dobra zmiana” (PiS) „Blisko ludzi (PiS) “Człowiek jest najważniejszy” (PSL) “Dumna i bogata Polska” (KORWiN)

O ile dobry pijar jest wartościową umiejętnością “sprzedaży” pomysłu na Polskę, to nie może zastępować rządzenia.
Z taką jednak tendencją mamy do czynienia w wyborach. Wielkie słowa na wybory, inne czyny po wyborach.

Wychodzimy z założenia, że należy mówić co słuszne i robić co słuszne z dozą elastyczności w celu łagodzenia konfliktów politycznych.