PKB i inna rzeczywistość Kaczyńskiego

Od kilku dni docierają do nas informacje o tym że polskie PKB jest niższe niż przewidywano. Prezes PiS Jarosław Kaczyński  stwierdza, że „Przedsiębiorcy nie chcą podejmować się przedsięwzięć gospodarczych” i dopatruje się przyczyny tego zjawiska, w powiązaniach owych przedsiębiorców z poprzednią władzą.

pbk-obrazekCiężko jest poważnie skomentować taką wypowiedź, która wzbudzałaby tylko śmieszność, gdyby nie była wypowiedziana przez człowieka znanego z kierowania aktualną polityką rządu. Odchodzimy jednak od atakowania innej rzeczywistości Pana Kaczyńskiego, w której jednak jest element prawdy. Przedsiębiorcy zmniejszają swoje inwestycje w Polsce, ale z całkowicie innych pobudek. Można wymienić dużo istotniejsze czynniki zmuszające firmy do takiego zachowania, niekoniecznie tłumacząc je mafijnymi powiązaniami.

Przykładowo:

  • Minister Morawiecki nastraszył przedsiębiorców zapowiedziami, że w nowej konstytucji zobowiąże przedsiębiorców do dbałości o interes społeczny, o interes pracowników itp. a następnie odwołuje owo stanowisko
  • Uszczelnianie systemu podatkowego
  • Program 500+
  • Obietnica, że sama reforma systemu danin publicznych wystarczy do sfinansowania owych przedsięwzięć.

Powstaje pytanie: „Ale dlaczego przedsiębiorcy wstrzymują inwestycje skoro nie wiadomo czy owe obietnice w ogóle zostaną spełnione”.

Odpowiedź jest prosta. Niepewność.

W obecnej sytuacji zakłady pracy, wcale nie potrzebują rządowych powiązań aby wstrzymywać swoje inwestycje. Wystarczy niepewność o to, że z20257126qmateusz-morawiecki-i-jaroslaw-kaczynskiwarunki dla ich inwestycji w przeciągu najbliższych 2 lat mogą się diametralnie zmienić. Nie ma pewności czy warunki, na których inwestują kapitał dziś, będą tymi samymi warunkami, albo chociaż podobnymi za rok. Warto tutaj zwrócić uwagę na problem przepisów podatków. Coroczne zmiany, mnogość interpretacji, bezduszność i uciążliwość skarbówki czy pobór podatków z mocą wsteczną (co już w ogóle w naszym przekonaniu jest rzeczą skandaliczną). To są wystarczające powody by wstrzymywać się z inwestowaniem lub przenosić ją do krajów, gdzie warunki są bardziej przyjazne.

Filozofia aktualnego rządu polega na „pomaganiu” polskiej gospodarce. Jest to wyjątkowo szkodliwa polityka, która przynosi efekt odwrotny a nawet prowadzący do głębszej recesji. Polscy przedsiębiorcy potrzebują odpowiednich warunków do rozwoju, rozumianą poprzez stabilność, niższe podatki, płynniejszą i bardziej przyjazną biurokrację.