Plan Morawieckiego – nowoczesność i konkurencyjność?

Często spotykamy się z opinią, że plan Morawieckiego zmieni sytuację gospodarczą w Polsce.
Że uczyni ją nowoczesną i konkurencyjną. Rozumiemy, że wizja ta jest szlachetna. Sami chętnie byśmy się pod nią podpisali. Stawiamy jednak sławetne „ale”, które zmieni kontekst naszej wypowiedzi.

Wizja zastępcy prezesa Rady Ministrów jest, w naszym przekonaniu, niespójna z aktualną polityką rządu.
Czym jest nowoczesność? To sposób realizacji rzeczy w sposób nowatorski, inspirujący i otwarty na ludzki „Codzienny” geniusz, który Polacy niezaprzeczalnie reprezentują.

Konkurencyjność zaś to atrakcyjność cenowa i jakościowa produktów i usług, których Polacy nie powinni się wstydzić. Oprócz słów nie widzimy czynów pchających Polskę w stronę nowoczesności i konkurencyjności.
Odważamy się nawet powiedzieć, że rośnie w nas obawa o spójność i wypłacalność.

Wolność to innowacyjność i atrakcyjność, która składa się na nowoczesność, a system finansowy promujący przedsiębiorczość, to droga do skutecznej konkurencyjności. A wszystko to prowadzi do stabilności i bezpieczeństwa.