Polska a „patriotyzm gospodarczy”

Ostatnio przedstawiliśmy naszą wizję współczesnego patriotyzmu [„Współczesny patriotyzm” czy jest to inny patriotyzm?], czym się on odróżnia od dobrze nam znanego patriotyzmu historycznego, dziś przyszła pora na kolejny aspekt patriotyzmu. W przeciągu ostatnich 5 lat bardzo popularny stał się tzw. „patriotyzm gospodarczy”.

Jest dziś kojarzony głównie z tendencja do wybierania, podczas zakupów produktów, które posiadają udowodnione pochodzenie krajowe. Powstała nawet w tym celu wyspecjalizowana aplikacja „Pola” wyświetlające szczegółowe dane na temat produktów,właściciela, miejsca produkcji, prowadzonych badań. Zwiększa to świadomość kupujących, co gorąco wspieramy!

indeksPojęcie „patriotyzm gospodarczy” stało się tak popularne, że trafiło nawet na usta polityków.
Ta wielka idea, która jest kanwą programu gospodarczego rządu to właśnie idea patriotyzmu gospodarczego, na różne sposoby rozumianego” Premier Beata Szydło

Ekipa rządząca natychmiast rozpoczęła działania poprzez: podatku bankowego, programu repolonizacji banków czy podatek od wielkopowierzchniowych sieci handlowych. O ile zgadzamy się z tym, że dla gospodarki atutem jest posiadanie jak największego i najsilniejszego własnego krajowego kapitału, to z tą metodą działania, którą prezentuje rząd, nie możemy się zgodzić.

Przykładowo w Jaworze na Dolnym Śląsku, koncern Daimler AG zbuduje fabrykę o wartości pół miliarda euro, za co polski rząd przekażę niemieckiej firmie 18,75 mln zł w ramach pomocy publicznej. W rzeczywistości jednak korzyści, jakie odniesie niemiecki koncern, są znacznie większe. Przykładowo solidna ulga związana z płaceniem podatku dochodowego.

Rodzi się pytanie co w tym złego? To że polscy przedsiębiorcy mogą jedynie marzyć o takich ulgach co deklasuje ich w starciu z niemiecką konkurencją,5493499d-62f4-41f3-b7f3-0bb32ef41556 która dzięki niższym kosztom będzie mogła swoje produkty sprzedawać taniej eliminując polską konkurencję. Jest to dokładne przeciwieństwo efektu jaki mieliśmy uzyskać poprzez „patriotyzm gospodarczy”. A przecież są kraje na świecie, które przeprowadziły taka reformę zdecydowanie zgrabniej. Przykładowo… Chiny, które własne rodzime firmy zwalniały z podatków a zagraniczne nimi obciążały.

Popieramy idee „patriotyzmu gospodarczego”, ale bardziej konkretnego i skierowanego przede wszystkim do przeciętnego obywatela, a nie wielkich koncernów. Po pierwsze szacunek do małego i średniego przedsiębiorcy, poprzez uproszczenie prawa podatkowego, obniżenie kosztów pracy, przyspieszenie prac urzędów czy zmniejszenie dotkliwości kar dla mikro-przedsiębiorców. Ogólna idea jest taka, by każdy miał możliwość i chęć inwestowania w Polsce oraz to, by polscy przedsiębiorcy czuli swobodę pomnażania swojego bogactwa bez obaw.