Polska wysypiskiem Europy…

Nareszcie do przestrzeni publicznej dotarł problem niekontrolowanych, nadzwyczaj niebezpiecznych dla zdrowia, pożarów na różnego rodzaju sortowniach czy wysypiskach śmieci.

Rozumiemy, że interes śmieciarski, mimo swej nieszlachetnej natury, może być bardzo dochodowy, jednak doszło to do momentu, gdy dzieje się to kosztem mieszkańców i środowiska. Wedle klasycznej zasady liberalizmu „wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka”.

Rozwiązaniem tego śmierdzącego problemu będzie uchwalenie ustawy antyodorowej wraz z usprawnieniem egzekucji tego prawa, zwiększenie kar dla właścicieli przekraczających ustalone limity i zaniedbujących bezpieczeństwo.

Dotychczasowe „płytkie państwo” (za Nową Konfederacją) w milczący sposób akceptowało sytuację, że różne układy zarabiały duże pieniądze wyręczając śmieciowy problem od naszych sąsiadów kosztem zdrowia mieszkańców.

Nie powinniśmy akceptować takiej sytuacji i żądać wprowadzenia i egzekucji prawa związanego z przechowywaniem, przetwarzaniem czy utylizacją śmieci…