Polska na zachodzie czy wschodzie Europy?

Ostatni spór na linii Warszawa-Paryż uwidacznił pewne różnice między spojrzeniem na Unię. Jednak potwierdza też tezę, że Polska na zachodzie nie jest uważana za „pełnoprawnego” europejczyka. Teza choć absurdalna, skłania do zastanowienia się czy Polska leży na zachodzie czy na wschodzie Europy?

Biorąc pod uwagę oczekiwania Polaków i ich marzenia, zdecydowanie skierowani są na Zachód, jednak analizując polskiego ducha i mentalność wiele podobieństwa jest ze wschodem. Ciężko jest zatem przydzielić nas do szufladki „zachód” „wschód”.

Zarówno geograficznie jak i mentalnie leżymy pomiędzy dwiema kulturami, które rozwinęły się na przestrzeni wieków. Zachodnie rubieże ciągną bardziej ku zachodniemu konsumenckiemu i postępowemu stylowi życia, zaś wschodni blok ku tradycji i konserwatywnym ideom – widać to wyraźnie podczas wyborów.

To rozdarcie kulturowe Polski ma swoje znaczące korzyści w dłuższej perspektywie. Niezaprzeczalnie zarówno zachodni jak i wschodni model ma swoje wartości jak i słabości. Nie będąc zdefiniowanymi możemy czerpać z obu kultur, balansować je, gdy jedna wejdzie w skrajności i rozgrywać skutecznie negocjacje polityczne na arenie europejskiej.

Zauważalne jednak jest diametralnie co innego. Nieodpowiedzialne rządy i słabe elity czerpią patologie z obu kultur i mieszają je ze sobą powodując, że Polska mimo swego potencjału jest za słaba na samodzielność i zbyt uległa wobec zachodnich oczekiwań.