Przebudzenie Prezydenta czy partyjna rozgrywka

Prezydent Andrzej Duda poinformował w poniedziałek rano o swoich wetach wobec ustaw o Sądzie Najwyższym oraz Krajowej Radzie Sądownictwa. Odbiło się to echem we wszystkich mediach, rozpoczynając całkiem nowy temat: postawy Prezydenta Andrzeja Dudy.

Obserwując aktualną sytuację mamy dwa najbardziej możliwe scenariusze polityczne, albo głowa państwa rozpoczęła prowadzenie swojej niezależnej polityki, albo jest to bardzo ciekawa rozgrywka partii rządzącej i samego Kaczyńskiego.

Pierwszy scenariusz zakłada, że Andrzej Duda postanowił zacząć budować swoją pozycję polityczną korzystając z kryzysu politycznego wokół KRS-u i Sądu Najwyższego. Moment ten jest o tyle znaczący, że prezydent posiada narzędzie weta, który może pogrążyć partię, społeczeństwo zaś oczekuje jakieś kompromisowego rozwiązania tego problemu. A. Duda może zyskać wiele, ale również wiele zaryzyskować. Umiarkowana zaś frakcja w PiS-ie rękami prezydenta zmarginalizuje frakcję radykalną.

Drugi scenariusz zakłada, że Andrzej Duda realizuje plan Jarosława Kaczyńskiego by rozbić impas polityczny i społeczny w Polsce, wystawiając na pierwszy szereg prezydenta jako strony trzeciej – jeszcze nieskonfliktowanej – ale ostatecznie sterowalnej ze strony partii i prezesa. Protestujący wrócą do domów, opozycja straci energię i powód do protestów, media zmienią zainteresowanie i dadzą szansę na lepsze przygotowanie zmian przez partię.

Musimy zachować ostrożność w ocenie. Nie zachwycać się bez powodu, ani nie rugać bez opamiętania. Dystans czasu pozwoli nam zorientować się w rozgrywkach politycznych, prawdziwych intencjach i pozwolą uniknąć emocjonalnych, nieracjonalnych ocen.

O 20:00 w poniedziałek Prezydent wygłosi swoje orędzie. Liczymy, że rozwieje wątpliwości i wyjaśni motywacje stojące za jego czynami