Stabilność inwestycyjna w Polsce

Nasz kraj jako kraj członkowski Unii Europejskiej, po spełnieniu odpowiednich wymogów ma możliwość korzystania z puli „wspólnych dóbr europejskich”.

Jednym z nich są szeroko rozbudowane i zróżnicowane programy unijne, których celem jest dofinansowanie a co za tym idzie pobudzenie firm na terenie naszego kraju.

Powstał nawet sektor firm specjalizujących się w pisaniu projektów dedykowanych do wybranych programów. I trudno się im dziwić skoro można oferować swoim kolegom w kraju coś czego potrzebuje każda firma. Pieniądze.

Korzystanie z programów stało się dla nas w Polsce chlebem powszednim przez co stały się one istotnym aspektem z punktu widzenia przyszłych inwestycji. Przykładowo chcąc rozwijać firmę lub założyć nową pierwsze co obywatel robi to udaje się po ekspertyzę do firmy zajmującej się programami unijnymi, czy przypadkiem jego pomysł nie jest w jakiś sposób dofinansowywany aby częściowo zdjąć z niego ciężar kapitału inwestycyjnego.

Jednym z istotnych aspektów „inwestowania” jest planowanie. Planowanie wymaga przewidywania a przewiduje się najlepiej i najsolidniej, długoterminowo (ponieważ nieczęsto inwestycje przynoszą natychmiastowe zyski), gdy warunki inwestycyjne są stałe, niezmienne.

Nasuwa się myśl, „czy w naszym kraju są stabilne warunki inwestycyjne?” oraz „kto o tych warunkach decyduje”.

Wszyscy znamy odpowiedź na drugie pytanie. Decyduje ten kto tworzy prawo czyli obecna ekipa rządząca. Natomiast pytanie drugie nie jest już takie łatwe.

Owszem z programów unijnych korzysta się u nas powszechnie co sugeruje, że inwestuje się u nas dobrze jednak co do stabilności przepisów… Przyjrzyjmy się ostatniemu pomysłowi rządu.

Wiele firm chętnie wzięło udział w programie „Wiedza Edukacja Rozwój”. Jednak poprzez zmianę w interpretacji podatkowej, firmy biorące w nim udział zostaną obciążone podatkiem VAT (23%), którego wcześniej w kalkulacji nie uwzględniano. Wiele firm kalkuluje swoje zyski z programu poniżej tego progu.

Jaka jest zatem „Stabilność inwestycyjna w Polsce” ? Niestety niewielka. Za to atrakcyjność inwestycyjna duża. A dlaczego? Ponieważ jesteśmy krajem tanim kapitał zagraniczny ma u nas ogromny wpływ.

Co oferuje nam ta przedziwna mieszanka niestabilności i atrakcyjności?

Sytuację w której inwestycji jest bardzo dużo, widzimy je wszędzie nowe firmy, nowe miejsca pracy i inicjatywy, które tak szybko jak powstały tak szybko znikają. Ponieważ pokusa inwestycji w Polsce jest wielka a stabilność mała.

Naszym zdaniem jako Wolnych Obywateli jest to, że można połączyć obie te funkcje. Nie obciążać chlebodawców kosztami co uczyni nasz kraj jeszcze bardziej atrakcyjnym w ich oczach i zagwarantować im stabilne warunki poprzez stopniową i rozsądną debiurokratyzację, idąc śladem nowego prezydenta USA.