Tolerancja nie oznacza tolerowania nietolerancji

Wraz z napływem imigrantów z diametralnie innego regionu świata i kultury, powstaje problem wzajemnej integracji, przestrzegania zasad społecznych i rozwiązywania sporów wynikających z różnic kulturowych.

Jednymi z najważniejszych europejskich wartości są wolność słowa, sumienia i wyznania, możliwość samodecydowania. Wynika też z tego potępienie zachowań ksenofobicznych. Dzięki tym właśnie wartościom Europa uznawana jest za kontynent „wolnych ludzi”. Jednak to co my spostrzegamy jako naszą siłę, inni mogą widzieć to jako słabość.

Spotykane coraz liczniejsze negowania wspomnianych wartości europejskich także pod pretekstem „wolności słowa” czy „tolerancji” powodują erozję całego systemu. Problem dotyczy głównie osób emigrujących z innej kulturowo i mentalnie części świata.
Wartym podkreślenia są słowa „tolerancja nie oznacza tolerowania nietolerancji” które można rozumieć, że każdy człowiek ma prawo do prowadzenia swojego życia wedle jego woli dopóki nie godzi to w życie innego człowieka. Wszelkie naciski, tworzenie samozwańczych „stref” „gett”, atakowanie osób czy organizacji, negowanie bądź odrzucanie praw zagwarantowanych jest naganne i nie powinno być tolerowane.

Dzisiaj możemy się spotkać z coraz liczniejszymi głosami apelującymi, by Europa wróciła do swoich korzeni. Ze względu na niejasność tych określeń jest to pole do szerokiej, nie zawsze pro-wolnościowej, interpretacji. Naszym zdaniem, wystarczy konsekwentnie chronić podstawowych wartości kultury europejskiej, bez popadania w język poprawności politycznej, która przez swą zmienność i nieprecyzyjność podatna jest na szkodliwą manipulację.
Uważamy także, że można być stanowczym i zdecydowanym bez stosowania agresywnych i skrajnych narzędzi oraz postaw.