Uniwersalna „misja” Telewizji Polskiej

tvpRosnąca popularność internetu, jako otwartego medium dla twórców i użytkowników, powoduje, że coraz więcej ludzi przestaje oglądać telewizję. Jest to naturalny trend,  idący w stronę dobrowolności, otwartości, przejrzystości i responsywności. Widać to głównie poprzez rosnącą ilość telewizji internetowych, blogów, kanałów tematycznych czy dzienników.
Naszym zdaniem jest to ciekawa i właściwa tendencja, którą chcemy gorąco wspierać!

Jak się to ma do Telewizji Polskiej? W ostatnich dniach, Pan wicepremier Gliński poruszył jeden z problemów przekazu TVP, dotyczącego niewłaściwego traktowania NGO w tymże medium. My postanowiliśmy spojrzeć na to szerzej. TVP od wielu lat – by nie powiedzieć od samego początku – jest narzędziem politycznym zwyciężonej partii, określanym też jako „tuba polityczna”. Wedle idei, ma być to Telewizja Polska dla wszystkich Polaków, krzewiąca idee polskości, poprawności językowej, dobrego wychowania itp. Jednak pojęcie „dla wszystkich” oznacza jedynie dla pewnej grupy – w tym wypadku, dla tych, do których kieruje przekaz partia wygrana.

Naszym zdaniem jest to sytuacja wyjątkowo niepokojąca, która wymaga solidnych zmian. Biorąc pod uwagę przeświadczenie wielu ludzi o tym, że  dni_kultury_2010_02publiczna telewizja musi istnieć, mamy kompromisowe rozwiązanie. Wyciąć z niej wszystkie elementy polityczne, a dodać te promujące Polską muzykę, sztukę, literaturę, a także np. relacje sportowe z zmagań polskich sportowców.

Dla osób, które uważają, że nie powinno być takiej telewizji, pozostaje internet – wymarzone miejsce dla człowieka, który sam chce decydować co czytać, czego słuchać i gdzie komentować.

Pozostaje kwestia opłacania abonamentu. Dzisiaj ciężko wymagać od ludzi dobrowolności płacenia, skoro telewizji nie oglądają i uważają, że niewiele ona wnosi. Zatem odwróćmy sytuację, poprzez pokazanie w niej wartości kultury Polskiej. Wtedy pieniądze zapewne „same” się znajdą do dalszej działalności. W ten prosty sposób wykona się misję Telewizji Polskiej dla Polaków bez sporów politycznych.